Godziny do meczu Świątek, a tu poważne ostrzeżenie. „Coś jest nie tak”

Iga Świątek pewnie pokonała Laurę Siegemund w Stuttgarcie, ale ten mecz wcale nie był taki spacerowy, jak mogłoby się wydawać po samym wyniku. Kibice na trybunach zamarli, kiedy nasza zawodniczka nagle upadła na kort. Czuć było w powietrzu ten moment ciszy, gdy wszyscy wstrzymali oddech – pachniało wręcz wilgotną mączką, taką typową dla tego obiektu, a Iga przez chwilę nie mogła złapać rytmu. Na szczęście nic się nie stało, gra toczyła się dalej, ale ten incydent nie dawał spokoju ekspertom.
Misryoum dotarło do opinii, że to wcale nie był przypadek. Znany w środowisku tenisowym Lech Sidor zauważył, że Polce rzadko zdarzają się takie „orły” na korcie. – Coś jest nie tak z modelem buta na tej nawierzchni. Ona jest wyjątkowo śliska i poruszanie się na niej to zupełnie coś innego niż na klasycznych kortach ziemnych – stwierdził, nie kryjąc lekkiego zaniepokojenia stanem bezpieczeństwa naszej tenisistki.
Czy Iga powinna się przejmować? Może nie tyle samym upadkiem, co tym, że jej styl gry jest bardzo agresywny. – Ona zawsze biega szeroko, mocno wchodzi w kort, więc każde poślizgnięcie to potencjalny uraz – ostrzegał Sidor w analizie dla Misryoum. Sugeruje on, że rozwiązaniem mogłaby być zmiana obuwia na model z głębszym bieżnikiem, co na tej specyficznej nawierzchni w Stuttgarcie ma kluczowe znaczenie.
Teraz czas na kolejny krok. Już w piątek popołudnie, nie wcześniej niż o 17:00, Iga zmierzy się z młodą, niezwykle utalentowaną Mirrą Andriejewą. Czy wyciągnie wnioski z tej środowej lekcji? Zobaczymy. Warto pamiętać, że stawka jest wysoka – w tym roku w Stuttgarcie na zwyciężczynię czeka luksusowe auto o wartości około 750 tysięcy złotych.
Swoją drogą, patrząc na to jak Świątek dominuje w wymianach, czasem zapomina się o drobnych technicznych detalach sprzętowych. A może to tylko kwestia przyzwyczajenia do nowego podłoża? Trudno powiedzieć, czy to sprawa butów, czy może tylko pechowy uślizg stopy – właściwie, czasem sportowcy za bardzo komplikują kwestię sprzętu, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze, prawda? Zobaczymy, co przyniesie starcie z Andriejewą.
Relację na żywo z tego meczu przeprowadzi oczywiście Misryoum. Oby tym razem bez żadnych upadków.