Eksplozja w Rosji. Najstarsza fabryka prochu zadrżała w posadach
Znowu słyszymy o problemach w Kazaniu. Kazańska Fabryka Prochu, czyli miejsce z niesamowicie długą historią, bo przecież to najstarszy zakład tego typu w całej Rosji, po prostu zadrżał. Wieczorem, około godziny osiemnastej, okoliczni mieszkańcy poczuli nagłe uderzenie – w powietrzu zawisł gęsty, gryzący dym, a huk był na tyle wyraźny, że trudno było go zignorować. Pachniało palonym plastikiem i czymś jeszcze, czymś duszącym, co osiadało na ubraniach.
Na miejsce błyskawicznie skierowano co najmniej pięć zastępów straży pożarnej i karetki pogotowia. Według informacji, które zebrało Misryoum, sytuacja była poważna: doszło do częściowego zawalenia się jednego z budynków. Władze Tatarstanu potwierdziły, że są ranni. Mówi się o kilku osobach, z czego dwie trafiły do szpitala, a stan jednej z nich jest określany jako ciężki.
Czy to sabotaż? A może zwykły pech? Władze regionalne szybko ucięły spekulacje, wykluczając czynniki zewnętrzne. Zamiast szukać winnych na zewnątrz, wskazano na błąd ludzki. Podobno wszystko zaczęło się od prac przy rurociągach, choć – szczerze mówiąc – takie tłumaczenia często brzmią, jakby miały po prostu wyciszyć sprawę.
Produkcja w zakładzie trwa nadal. Nie zatrzymali jej, co jest dość wymowne w obliczu takiego zdarzenia.
To nie jest pierwszy raz, gdy o tym miejscu słyszymy w kontekście wypadków. W kwietniu zeszłego roku już tam wybuchały pociski, co kończyło się tragicznie dla pracowników. Warto pamiętać, że zakład ten, produkujący proch i amunicję dla niemal wszystkich rodzajów wojsk, jest strategicznie kluczowy, a po 2023 roku zarówno on, jak i dyrektor Aleksandr Liwszyc, znaleźli się na listach sankcyjnych Zachodu. Czy te awarie to tylko kwestia przestarzałej infrastruktury, która nie wytrzymuje presji, czy może coś więcej? Misryoum zauważa, że podobne incydenty zdarzają się w rosyjskim przemyśle zbrojeniowym aż zbyt często, by ignorować ten schemat. Czytając te doniesienia, zastanawiam się, czy w ogóle da się tam utrzymać jakiś poziom bezpieczeństwa przy obecnym tempie pracy. Chyba niekoniecznie.