General News

Dwa szalone gole w angielskim hicie. Liverpool starł się z mistrzami świata

Remis 1:1 w starciu Liverpoolu z Chelsea zamyka serię emocji, w której obie drużyny walczyły o ligowe cele, nie unikając przy tym kontrowersji sędziowskich.

Ostatnie kolejki sezonu 2025/2026 w Premier League wpływają przede wszystkim pod kątem wyścigu o tytuł mistrzowski a także awansu do europejskich pucharów.. Liverpool i Chelsea również chcą wywalczyć jak najwyższe miejsce w czołówce tabeli, a ich bezpośrednie starcie już od początku zapewniło masę emocji – i bramek.. Po pasjonującym pojedynku, okraszonym kilkoma kontrowersjami, żadna z drużyn nie zeszła z murawy z przysłowiową tarczą.. Mecz zakończył się wynikiem 1:1 oraz podziałem punktów.. Kiedy przed rokiem Chelsea

z Enzo Marescą sięgała po Ligę Konferencji, a niedługo później także Klubowe Mistrzostwo Świata, mało kto przypuszczał, że “The Blues” mogą tak obniżyć loty w następnych miesiącach.. Po 23.. meczach na ławce trenerskiej, z klubem pożegnał się Liam Rosenior i obecnie ekipa ze Stamford Brigde chciałaby przede wszystkim dotrwać do końca rozgrywek oraz wywalczyć Puchar Anglii (w finale zagra z Manchesterem City).. Szanse na awans do europejskich pucharów poprzez ligę mogło dać jeszcze zwycięstwo z

Liverpoolem, który z kolei liczy na utrzymanie się w top 5 i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów.. Na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać.. Do rzutu wolnego w 5.. minucie podszedł Dominik Szoboszlai, który jednak trafił w mur.. Gospodarze szybko zgarnęli piłkę i rozprowadzili akcję do lewego skrzydła.. Ostatecznie futbolówka trafiła do Ryana Gravenbercha, a ten przełożył ją sobie i huknął z dystansu w poszukiwaniu dalszego słupka.. Filip Jorgensen wyciągnął się jak struna,

ale piłki nie sięgnął.. Zaledwie 5 minut później na listę strzelców powinien wpisać się także Virgil van Dijk, który zamykał dośrodkowanie “The Reds”, zostawiony bez opieki przez rywali.. Jego strzał z półwoleja poszybował jednak nieznacznie nad bramką.. Pierwsza groźna akcja dla gości z Londynu przyszła w 20.. minucie, kiedy Cole Palmer czubkiem buta zagrał pomiędzy obrońców w poszukiwaniu Joao Pedro, ale Brazylijczyk nie zdążył do tej piłki.. Giorgi Mamardashvili był szybszy.. Zaledwie 10 minut później

Marc Cucurella również mógł zmienić wynik meczu.. Po dośrodkowaniu w pole karne rywali, Hiszpan sprytnie wsunął się przed rywala i próbował zgasić piłkę klatką na woleja.. Zrobił to jednak za mocno, przez co ułatwił interwencję bramkarzowi rywali.. Niespodziewanie wyrównanie nadeszło po rzucie wolnym wykonywanym przez Enzo Fernandeza.. Argentyńczyk wyraźnie starał się wstrzelić piłkę w pole karne rywali i dostarczyć ją do kolegów.. Żaden z nich futbolówki jednak nie dotknął, a ta ostatecznie wpadła do bramki,

mijając zaskoczonego golkipera.. Zaledwie 3 minuty po zmianie stron, Chelsea wyszła na prowadzenie.. Cucurella podał do Joao Pedro, a gdy jego strzał został zablokowany, piłkę dobił Palmer.. Radość nie trwała jednak przesadnie długo, bo Hiszpan otrzymał podanie będąc na pozycji spalonej, co anulowało akcję bramkową i samo trafienie.. Zaledwie 10 minut później los Palmera podzielił Curtis Jones.. Po dośrodkowaniu Szoboszlaia, Cody Gakpo zgrał piłkę głową do kolegi, a ten tą samą częścią ciała skierował futbolówkę

do siatki.. Problemem była jednak pozycja spalona Holendra.. W okolicy 80.. minuty van Dijk mógł rzutem na taśmę odmienić losy pojedynku.. Przy rzucie rożnym przepchnął on rywala oddając chwilę później potężny strzał głową.. Futbolówka z impetem odbiła się jednak od poprzeczki, opuszczając plac gry.. Dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu doszło do bardzo kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Joao Pedro oraz Jeremiego Frimponga.. Holender przewrócił bowiem rywala we własnym polu karnym.. Mimo głośnych protestów Londyńczyków, arbiter

nie zdecydował się wskazać na jedenasty metr.. Sędzia doliczył 7 minut do tego pasjonującego pojedynku.. Nawet to nie pomogło jednak w wyłonieniu zwycięscy.. Mecz zakończył się wynikiem 1:1, co z pewnością nie satysfakcjonowało żadnej ze stron.. Liverpool wciąż drży o miejsce w fazie zasadniczej przyszłorocznej LM.. Dla Chelsea jest to natomiast 7 ligowe starcie z rzędu bez zwycięstwa.. Ostatni raz komplet punktów zgarnęli oni 4 marca po wygranym 4:1 meczu z Aston Villą.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Are you human? Please solve:Captcha


Secret Link