Świątek łamie stres, czeka ją Plíšková w 2. rundzie
Iga Świątek zaczęła Wimbledon trudnym meczem z Taylorem Townsend, zwyciężając 6:1, 2:6, 6:3 po trzech setach. Zaraz po spotkaniu zalała się łzami. W drugiej rundzie czeka ją Karolina Plíšková — Czeszka jest obecnie 73. w rankingu świata, ale ma na koncie 17 ty
Iga Świątek weszła w Wimbledon, jakby próbowała przeciąć trudny węzeł w pierwszych minutach meczu — i dopiero po ostatniej piłce poczuła, jak bardzo to jej kosztowało. Z Taylor Townsend nie było łatwo. Polka potrzebowała trzech setów, by wygrać 6:1, 2:6, 6:3 i awansować dalej.
Tego starcia nie dało się „przeczekać” w głowie. Widać było, że z każdym kolejnym gemem narasta zmęczenie psychiczne i fizyczne. Zaraz po meczu. jeszcze będąc na korcie. Świątek zalała się łzami — moment. który na długo zostaje w odbiorze. bo trudno go pomylić z teatralnym gestem. To wyglądało jak rozładowanie napięcia po walce. w której trzeba było utrzymać kontrolę do samego końca.
Teraz jednak kort nie daje wytchnienia. W drugiej rundzie czeka na nią Karolina Plíšková. Czeszka jest obecnie 73. rakietą świata, ale w tym wieku i w tej dyscyplinie ranking potrafi mylić. Plíšková była w przeszłości liderką rankingu i — co szczególnie wybrzmiewa w kontekście Wimbledonu — ma ogromne doświadczenie. Na koncie ma 17 tytułów w turniejach WTA.
Świątek stoi więc przed kolejnym wymagającym sprawdzianem, już nie tylko sportowym, ale też takim, które dotyczy odporności na trudniejsze momenty. To może być mecz, w którym liczyć się będzie tempo odpowiedzi po poprzedniej serii emocji. Początek starcia Polki z Czeszką zaplanowano na 14.30.
Iga Świątek Karolina Pliskova Taylor Townsend Wimbledon 2. runda wynik na żywo 6:1 2:6 6:3 łzy na korcie 14:30