Ziobro uciekł do USA? Kulisy schengen i kontaktów
Najważniejsze informacje: Według “Newsweeka” w PiS niewiele osób znało plan wyjazdu Zbigniewa Ziobry do USA i równie mało wie, co polityk zamierza dalej.Kluczową rolę w organizacji wyjazdu miała odegrać Patrycja Kotecka, ale ślad prowadzi też do kontaktów z Adamem Bielanem i Jackiem Kurskim.”Newsweek” opisuje, że Ziobro miał opuścić strefę Schengen w sposób niewidoczny dla systemów granicznych, m.in.
dzięki przejazdowi autem oznaczonym jako rządowe.Po pojawieniu się zdjęcia z lotniska w New Jersey Ziobro miał polecieć dalej do Waszyngtonu, bo w Nowym Jorku możliwa byłaby współpraca przy ekstradycji.
Jak relacjonuje Dominika Długosz, w Prawie i Sprawiedliwości niewiele osób wiedziało o planach Ziobry dotyczących ucieczki do USA i wciąż niewiele wie o tym, co zamierza on w przyszłości.
Dziennikarka wskazuje, że motorem całej akcji ewakuacji z Budapesztu była żona byłego ministra, Patrycja Kotecka.
– “Pati Koti” zawsze sobie poradzi – mówią o niej politycy partii Jarosława Kaczyńskiego.
Patrycja Kotecka lobbowała u ambasadora USA “Newsweek” pochyla się nad osobą Koteckiej bliżej, zwracając uwagę na jej zawrotną karierę – od barmanki w klubie, gdzie bywała warszawska mafia, przez modelkę i stażystkę w TVP, aż po asystentkę europosłów PiS.
To ona ma teraz zarabiać na rodzinę, inkasując miesięcznie, jak szacują informatorzy tygodnika, ok.
10-12 tys.
euro.
Długosz zauważa, że poruszanie się po strefie Schengen nie było dla Ziobry żadnym problemem i nie przeszkodziło w tym nawet odebranie mu paszportu.
Co innego wylot do USA, o którym, jeśli w ogóle, wiedziały może trzy-cztery osoby w PiS.
Sam Jarosław Kaczyński posiadać miał ograniczoną wiedzę, w przeciwieństwie do Adama Bielana, który posiada liczne kontakty w środowisku trumpistów i Jacka Kurskiego.
Wracając jednak do Koteckiej, ta miała już kilka tygodni temu przyjechać do ambasadora USA w Polsce Toma Rose’a, ale ten nie był entuzjastą wyjazdu Ziobry do USA.
Przeciwny takiemu ruchowi był też podobno sekretarz stanu Marco Rubio.
Ostatecznie pomocni okazali się eksperci z powołanego przez byłego ministra w 2021 r.
Centrum Cyberbezpieczeństwa Ministerstwa Sprawiedliwości, nazywanego przez ludzi Ziobry Twierdzą Szyfrów.
“Centrum zostało zlikwidowane w ubiegłym roku, jednak nasi informatorzy twierdzą, że część jego byłych pracowników dostarczyła Ziobrze “know how”, jak ma korzystać z technologii umożliwiających bezpieczne kontakty” – czytamy.
Ucieczka rządowym autem i wylot z Belgradu Drugą kluczową sprawą było samo wywiezienie Ziobry ze strefy Schengen w ukryciu przed europejskimi systemami granicznymi.
Według informacji Długosz, najbardziej prawdopodobne, że Ziobro otrzymał pomoc od służb węgierskich, zanim jeszcze Péter Magyar został zaprzysiężony na nowego szefa rządu.
Droga do Ameryki prowadziła przez Serbię, a granicę miał przekroczyć w samochodzie oznaczonym jako rządowy, co sprawiło, że nie został odnotowany na granicy.
Wylot z Belgradu w dowolnym kierunku był już znacznie prostszy.
W ubiegły weekend media obiegło zdjęcie wykonane na lotnisku w New Jersey, ale Ziobro poleciał dalej, bo, jak ustalono, prokurator generalna stanu Nowy York “wie, kim jest Zbigniew Ziobro i chętnie współpracowałaby z polskim wymiarem sprawiedliwości w sprawie jego ekstradycji czy nawet zatrzymania”.
Dlatego też polityk odleciał do Waszyngtonu.
W PiS ma krążyć informacja, że zatrzymał się tam u Jacka Kurskiego, choć ten zaprzecza.
Zbigniew Ziobro, ucieczka do USA, strefa Schengen, Patrycja Kotecka, Jacek Kurski, Centrum Cyberbezpieczeństwa, ekstradycja