Opieszałość MEN wywołuje frustrację nauczycieli: kolosalne nadużycie

Szef ZNP mówi o „kolosalnym nadużyciu cierpliwości” i krytykuje tempo działań MEN w sprawie płac oraz zapowiadanych zmian dla nauczycieli.
Opieszałość w działaniach wobec nauczycieli ma według szefa ZNP wywoływać coraz większą frustrację, a szczególnie mocno odczuć ją mają osoby, które oczekują realnych decyzji płacowych.
Sławomir Broniarz w rozmowie podkreśla, że Polska należy do krajów z najstarszą kadrą szkolną.. Wskazuje też na problem starzenia się zawodu oraz trudności w przyciąganiu młodych osób do pracy w szkole, wiążąc to przede wszystkim z niskimi wynagrodzeniami oraz złożonymi warunkami pracy.. W tym kontekście pada teza, że po studiach niełatwo oczekiwać, by młody człowiek podejmował ryzykowną decyzję o wejściu do zawodu, gdy na starcie różnice w pensji nie są wystarczająco motywujące.
To, jak szybko edukacja traci młodych nauczycieli, ma długofalowy wpływ na jakość pracy szkół, nawet jeśli pojedyncze programy lub obietnice pojawiają się cyklicznie.
Brzmi to tym mocniej, bo jednocześnie MEN deklaruje, że sytuacja płacowa się poprawia.. Według przedstawianych przez resort argumentów podwyżki są regularne, a skala zmian w 2024 roku miała przekroczyć 30 procent.. W odpowiedzi Broniarz kontestuje, że ten krok był jedynie konieczny, by w realiach XXI wieku nauczyciele nie zarabiali poniżej płacy minimalnej.. Jak mówi, to nie jest temat do traktowania jako „wystarczy”, bo w jego ocenie wciąż pozostaje poczucie, że kluczowa luka była „zasypywana” zbyt późno.
W tym samym czasie padają również informacje o dalszej waloryzacji: wzrost wynagrodzeń miał się utrzymać w kolejnych latach, odpowiednio w 2025 i 2026 roku, jako element reagowania na inflację.. Jednocześnie prezes ZNP wraca do tego, co określa jako problem „martwego punktu” w kwestii docelowego mechanizmu powiązania płac nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce, do czego miała prowadzić obywatelska inicjatywa.
Sens tej rozgrywki jest prosty: podwyżki „na bieżące potrzeby” nie zawsze odpowiadają na pytanie, czy zawód staje się atrakcyjny i stabilny w perspektywie wielu lat.
Broniarz zaznacza też, że wzrost niezadowolenia nie jest wyłącznie sprawą ekonomiczną.. Według niego to efekt rozczarowania postawą rządzących i frustracji, która gromadzi się u nauczycieli.. W tej narracji pojawia się zapowiedź, że zniecierpliwienie może przełożyć się na zachowanie w nadchodzących wyborach, choć związek nie przedstawia tu wprost planów działań w sensie politycznym.
Wątek protestu i ewentualnego strajku pojawia się w rozmowie jako element dyskusji związkowych opartych o zapowiadane procedury budżetowe.. Broniarz wskazuje, że prace i decyzje będą zależały m.in.. od tego, jakie wskaźniki dotyczące przyszłorocznego budżetu pojawią się w czerwcu oraz jak przełożą się one na realny wzrost wynagrodzeń.. Jeśli wskaźniki miałyby utrzymywać się na poziomie inflacji, związek ma według niego analizować, co dalej.
Na tym tle pojawiają się też szersze zarzuty wobec polityki edukacyjnej.. Szef ZNP odnosi się do ocen minister Barbary Nowackiej i podkreśla, że zmiany w uprawnieniach nauczycieli zachodziły w czasie, gdy kierowała resortem, ale w jego ocenie nie idą za tym oczekiwane decyzje, które naprawiałyby wcześniej krytykowane kwestie.
W rozmowie poruszone zostają również inne tematy: edukacja zdrowotna ma stać się obowiązkowa w określonych klasach, z wyłączeniem modułu dotyczącego zdrowia seksualnego.. Broniarz określa to jako „zgniły kompromis”, argumentując, że zamiast delegować wiedzę na później, szkoła powinna prowadzić uczniów przez tematykę odpowiednio do wieku, a nie zostawiać jej w przestrzeni domysłów.. Na koniec szef ZNP kieruje słowa uspokojenia do tegorocznych maturzystów, podkreślając, by podejść do egzaminu bez paniki, a także patrzeć dalej na perspektywę zmian w podstawie programowej.
To, że spór płacowy miesza się z dyskusją o programach nauczania, pokazuje, jak szeroko nauczyciele widzą swoje interesy: nie tylko w pensji, ale też w codziennych warunkach pracy i w tym, jak szkoła ma realizować obowiązki.