Samolot rozbił się podczas akcji gaśniczej. Nagrano ostatni start dromadera
Służby straciły kontakt z samolotem gaśniczym dromaderem. Opublikowano nagrania z jego ostatniego startu, trwa ustalanie przyczyn i skutków zdarzenia.
To był moment, którego nikt nie chciałby oglądać: krótko przed godziną 21 służby utraciły kontakt z samolotem gaśniczym dromaderem podczas akcji ratunkowej.
Według dostępnych informacji samolot uczestniczył w działaniach gaśniczych, a do tragedii doszło w województwie lubelskim. Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do katastrofy. Pewne jest natomiast, że nie żyje pilot siedzący za sterami.
W przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się pierwsze materiały z akcji oraz ze miejsca zdarzenia. Misryoum informuje, że w sieci opublikowano nagranie przedstawiające start maszyny z lotniska Warszawa-Babice, które według opisu mogło uchwycić ostatni lot dromadera.
Sama sekwencja zdarzeń i fakt, że do sieci trafiły materiały z lotu, mogą pomóc w porządkowaniu czasu i okoliczności, choć nie zastąpią ustaleń służb.
Równolegle trwa walka z pożarem w powiecie biłgorajskim. Jak podawano, ogień miał objąć obszar szacowany nawet na 50–100 hektarów, a ponieważ dotyczy drzew iglastych, ogień rozprzestrzenia się szybko.
W tej chwili w działania zaangażowanych jest ponad 70 zastępów straży pożarnej i ponad 300 funkcjonariuszy. Na miejscu pracują też liczne pojazdy, w tym dwie cysterny, a woda jest pobierana z sąsiednich gmin, rzek oraz mniejszych cieków wodnych.
W praktyce tak rozbudowana akcja oznacza długotrwałą pracę i stałą potrzebę koordynacji sił oraz zasobów, zwłaszcza gdy pożar ma charakter dynamiczny.
Misryoum podaje, że akcja może potrwać do późnych godzin nocnych, a nawet do rana. Wciąż nie wiadomo, czy w katastrofie ucierpiały także inne osoby.
Na finiszu tego zdarzenia kluczowe będzie nie tylko dogaszenie pożaru, lecz także wyjaśnienie, dlaczego doszło do utraty kontaktu z samolotem i co było bezpośrednią przyczyną katastrofy.