Poland News

Piłkarze Wisły Kraków storpedowali konferencję trenera, wideo

Awans Wisły do Ekstraklasy został przypieczętowany, a emocje przerwały konferencję Mariusza Jopa. Trener znalazł się w ogniu wzruszeń i wyzwań.

Wtargnięcie na konferencję prasową po dużym sukcesie jest tradycją na całym świecie.. Nie inaczej było w przypadku Wisły Kraków, która w piątek przypieczętowała awans do Ekstraklasy.. Zanim Mariusz Jop cokolwiek powiedział, zrobiło się naprawdę głośno.. Cała akcja trwała niewiele ponad minutę, ale wyglądała, jakby przez salę przeszło tornado.. Wyglądało to, jak na wideo niżej.. Mariusz Jop nie krył wzruszenia Treść konferencji w takich warunkach nie miała większego znaczenia, choć Mariusz Jop – po ustąpieniu huraganu

– starał się mówić merytorycznie.. Jednocześnie w głosie dało się wyczuć wzruszenie.. – Cztery lata (poza Ekstraklasą) to bardzo długo, ale zasłużyliśmy na miejsce, w którym się znaleźliśmy.. Ulubiony moment sezonu?. Ten, który właśnie trwa.. To było coś niesamowitego cieszyć się z całym stadionem, z kibicami.. Trener Wisły wspominał też o wyzwaniach, które niósł za sobą fakt, że cała Polska ogłosiła awans Białej Gwiazdy do Ekstraklasy na długo przed matematycznym zapewnieniem go sobie.. – Staraliśmy

się odcinać od tego, choć trenowanie w warunkach, w których wszyscy dawali nam zimą awans, jest trudniejsze.. Zastanawiałem się niedawno, skąd wzięło się aż tyle remisów po naszej stronie.. Brakowało mi pójścia do końca, przesunięcia akcentów z “utrzymać wynik” do “pójścia bezkompromisowo do przodu” – przekonywał Mariusz Jop.. I dalej: – Te cztery lata nie przyniosły klubowi chluby.. To było wyzwanie – także finansowe, by utrzymać zespół, gdy w grę wchodziły jeszcze historyczne długi.. Ale

nie będzie przekłamania, jeśli powiem, że po tym, co stało się w tym sezonie, ci piłkarze są bardzo ważną częścią historii Wisły Kraków.. Teraz przed Wisłą ostatnie zadanie – utrzymać prowadzenie w lidze do końca sezonu.. Aby to się stało, w dwóch ostatnich meczach Krakowianie muszą zdobyć punkt lub jakąkolwiek stratę musi zaliczyć Śląsk Wrocłąw.. Mariusz Jop: – Zawodnicy dostaną dwa dni wolnego, w mikrocyklu nie zmienia się nic po awansie.. Mamy z Polonią kilka

niewyrównanych rachunków.. Chcemy zrehabilitować się za jedyną porażkę, jakiej doznaliśmy w tym sezonie na własnym stadionie.. Wisła Kraków ostatni raz w Ekstraklasie grała w sezonie 2021/22.. Drużyna prowadzona najpierw przez słowackiego trenera Adriana Gulę, a później przez Jerzego Brzęczka, zajęła przedostatnie miejsce w lidze i po wakacjach obudziła się w nieznanej od lat rzeczywistości.. Droga do powrotu była zaskakująco długa.. W pierwszym sezonie Wisła przegrała awans dwukrotnie – najpierw bezpośredni, gdy wystarczyło pokonać u siebie

w końcówce sezonu Zagłębie Sosnowiec (Wisła przegrała), a później w barażach, gdy sensacyjnie uległa Puszczy Niepołomice 1:4.. W drugim sezonie na zapleczu Wisła zajęła 10.. miejsce, co było skrajną kompromitacją.. W kolejnym – znów przegrała w półfinale barażów, tym razem z Miedzią Legnica (0:1).. Teraz piłkarze wreszcie byli uprawnieni, by z szampanami zakłócić konferencję swojego trenera.

Secret Link