Policjanci będą dmuchać w alkomaty: nowe zasady dla kadry
Stołeczna policja pracuje nad nowymi procedurami badania trzeźwości kadry kierowniczej po serii skandali z udziałem funkcjonariuszy.
Głośna sprawa wicekomendanta z warszawskiej Woli, który spowodował kolizję, będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków, wymusiła na służbach reakcję. Stołeczna policja pracuje obecnie nad uszczelnieniem systemu, aby badania trzeźwości stały się dla kadry kierowniczej standardem, a nie wyjątkiem.
Dotychczasowe przepisy pozwalały na kontrole, jednak w praktyce rzadko dochodziło do sprawdzania przełożonych przez podwładnych. Nowe regulacje mają wyeliminować ten problem poprzez powierzenie zadań kontrolnych wydziałom, które nie podlegają bezpośrednio sprawdzanym osobom.
To istotny krok, ponieważ obecnie istniejące procedury często zawodzą w starciu z hierarchią.. Wprowadzenie niezależnych jednostek kontrolnych ma na celu zwiększenie transparentności i zdjęcie z funkcjonariuszy ciężaru oceny swoich zwierzchników, co do tej pory było główną barierą w utrzymaniu dyscypliny wewnątrz jednostek.
Misryoum dowiedziało się, że wydział kontroli przygotowuje rozwiązania organizacyjne, które mają jasno określić zasady badania oficerów. Podkomisarz Jacek Wiśniewski zaznacza, że celem jest pełna obiektywność, a analizowana jest również kwestia rozszerzenia testów o wykrywanie środków odurzających.
Problem obecności alkoholu i narkotyków w szeregach policji staje się coraz bardziej widoczny.. W tym roku odnotowano już blisko 40 przypadków funkcjonariuszy przyłapanych na pracy pod wpływem środków odurzających, co w zestawieniu z ubiegłorocznymi statystykami wskazuje na poważne wyzwanie dla całej formacji.
Eksperci wskazują, że dotychczasowe przepisy były wystarczające, ale zawodził czynnik ludzki i strach przed konfrontacją z przełożonym.. Sytuacje, w których pijany policjant bierze udział w interwencji lub powoduje wypadek, drastycznie obniżają zaufanie społeczne do instytucji, co zmusza dowództwo do sięgania po bardziej radykalne metody nadzoru.
Profesor Tomasz Safjański zauważa, że obecny kryzys wizerunkowy wymaga zdecydowanych kroków. Jego zdaniem obligatoryjne i regularne badania dla wszystkich funkcjonariuszy to jedyna droga do odbudowy wiarygodności, która została nadszarpnięta przez serię medialnych wpadek policjantów w całym kraju.
Wprowadzenie restrykcyjnych kontroli to próba odzyskania kontroli nad dyscypliną w strukturach, gdzie hierarchia często uniemożliwiała wczesne wykrywanie nieprawidłowości.. Skuteczność tych działań zależy jednak nie tylko od nowych przepisów, ale przede wszystkim od determinacji w ich egzekwowaniu na każdym szczeblu.