Poland News

Niespokojny czas: od rozejmu na Bliskim Wschodzie po nasze lokalne afery

Świat ostatnio pędzi jak szalony, trudno za tym wszystkim nadążyć. Zaczęło się od obiecujących wieści z Bliskiego Wschodu, gdzie Izrael i Liban mają w końcu ogłosić zawieszenie broni. Czy to naprawdę koniec, czy tylko chwilowa pauza? Trudno powiedzieć, zwłaszcza gdy w tle słyszy się kolejne groźby.

Sytuacja w Europie też nie napawa optymizmem, bo Słowacja właśnie zablokowała dwudziesty pakiet sankcji na Rosję – i to przez rurociągi. Tak, znów wszystko kręci się wokół gazu i ropy. W tym samym czasie polskie służby mają pełne ręce roboty. CBA prześwietliło wiceprezesa Totalizatora i znaleźli całkiem spore nieprawidłowości, a w sprawie Cenckiewicza znów zawrzało, bo szef SKW postanowił przerwać milczenie. Ktoś tu chyba gra na zwłokę.

Słychać dźwięk przelatującego za oknem helikoptera, co tylko przypomina, jak bardzo kruchy jest nasz spokój. Szwedzkie wojsko bije na alarm, sugerując, że Rosja może uderzyć w konkretnym kierunku. To daje do myślenia, serio.

Zupełnie inny klimat panuje w polityce wewnętrznej. Była posłanka PiS weszła w otwarty konflikt z Republiką, pytając retorycznie: „Czego się boicie?”. Atmosfera jest gęsta, a do tego dochodzą plotki o wizycie Macrona w Polsce – chociaż oficjalnie jeszcze cisza, to nieoficjalne terminy już latają w sieci. Nawet prezes TK napisał do Tuska, niby z satysfakcją, ale wszyscy wiemy, jak to w takich listach bywa. Wypełnione kurtuazją, a pod spodem… no, każdy czyta to inaczej.

Do tego dochodzą tragedie, o których nie da się zapomnieć. Poważny wypadek w Zakopanem, czołowe zderzenie z ciężarówką, a na Podlasiu znowu problem z wodą – bakterie coli w wodociągu. Mieszkańcy muszą uważać, to nie żarty. A na deser wieści o zaginionej 11-latce, która wyszła do szkoły i przepadła. Dramat, który zawsze sprawia, że człowiek na chwilę zamiera.

Misryoum śledzi to wszystko na bieżąco, choć czasami trudno wyłapać najważniejszy wątek w tym chaosie. Meloni też coś przebąkiwała w obecności Zełenskiego, niby wbrew USA, ale to tylko kolejny puzzel w tej wielkiej układance. Czy to wszystko ma jakiś głębszy sens? Chyba musimy poczekać na rozwój wypadków, bo dzisiaj świat wygląda jakby pękł w kilku miejscach na raz.

Może jutro będzie spokojniej.

Back to top button