Rośnie ryzyko ukąszenia: więcej żmij zygzakowatych na szlakach w Tatrach
Tatrzański Park Narodowy ostrzega przed żmijami zygzakowatymi na szlakach. Sprawdź, jak się zachować i co robić po ukąszeniu.
Coraz cieplejsze dni w Tatrach oznaczają jedno: na szlakach pojawia się więcej żmij zygzakowatych, a wraz z tym rośnie ryzyko ukąszenia.
Tatrzański Park Narodowy apeluje o ostrożność, bo żmije wygrzewają się w miejscach nasłonecznionych. Dotyczy to nie tylko kamieni i muraw, ale też punktów, w których turyści lubią odpoczywać w pobliżu szlaków.
Warto pamiętać, że żmija zygzakowata jest jedynym jadowitym wężem w Polsce i atakuje wyłącznie w obronie. Z punktu widzenia turysty najważniejsze jest więc wcześniejsze zauważenie ryzyka i spokojne zachowanie dystansu.
W tym kontekście proste nawyki nabierają znaczenia: uważniejsze patrzenie pod nogi i sprawdzanie miejsca przerwy przed zejściem ze ścieżki to realny sposób na zmniejszenie ryzyka niechcianego spotkania.
Przyrodnicy przypominają, że ukąszenie może być szczególnie groźne dla dzieci, osób starszych i alergików. W razie zdarzenia kluczowe jest szybkie wsparcie, dlatego TPN wskazuje, że w górach najlepiej kontaktować się z TOPR, a poza tym terenem z pogotowiem ratunkowym.
Po ukąszeniu osoby poszkodowane powinny pozostać w bezruchu. To ma ograniczyć rozprzestrzenianie się toksyn w organizmie, a w praktyce liczy się czas i właściwa reakcja.
TPN zaznacza też, że nie każde ukąszenie musi oznaczać wstrzyknięcie jadu. W części przypadków dochodzi do tzw. ukąszeń suchych, które można rozpoznać po typowym śladzie dwóch oddalonych kropek.
Żmiję zygzakowatą najłatwiej kojarzyć po wzorze na grzbiecie, jednak w Tatrach występują również osobniki całkowicie czarne, czyli odmiana melanistyczna, gdzie zygzak bywa słabiej widoczny.. Wiosną obserwuje się też zjawiska związane z godami, jednak nie chodzi tu o „atrakcję” dla turystów, tylko o przyrodniczy rytm, który dzieje się w pobliżu szlaków.
Na szczęście żmije nie zachowują się agresywnie wobec ludzi, a większość przypadków wynika z nieostrożności i przypadkowego zaskoczenia. Dlatego apel Misryoum brzmi prosto: na szlakach w maju bacznie obserwuj teren, zwłaszcza tam, gdzie słońce ogrzewa kamienie i miejsca odpoczynku.
Na końcu warto podkreślić, dlaczego ta informacja jest ważna: wchodząc w teren, w którym pojawiają się żmije, łatwo stracić czujność, a kilka sekund więcej poświęconych na uważniejsze poruszanie się może uchronić przed bardzo nieprzyjemnym zdarzeniem.