Poland News

Liga Mistrzów w Canal+ do 2031 r. Rewanże Arsenal–Atletico i Bayern–PSG

W rewanżach już w przyszłym tygodniu: Arsenal–Atletico i Bayern–PSG. Jednocześnie CANAL+ przedłużył prawa do LM aż do 2031 r.

Rewanżowe mecze w Lidze Mistrzów są już za rogiem, a emocje tylko nabierają tempa.

W przyszłym tygodniu dojdzie do dwóch spotkań, które mogą mocno przestawić układ sił w walce o końcowy triumf w sezonie 2025/26.. Chodzi o rewanże Arsenalu z Atletico Madryt oraz Bayernu Monachium z PSG.. To właśnie te konfrontacje pokażą, kto potrafi dowieźć przewagi pod presją i w jakiej dyspozycji są zespoły po pierwszych starciach.

Terminarz transmisji jest już znany.. Oba mecze będzie można śledzić w CANAL+ Sport, a jeden z nich — ten rozgrywany w środę — dodatkowo pokaże też TVP Sport.. Na tym jednak nie kończy się informacja dla kibiców: doniesienia o przedłużeniu praw do Ligi Mistrzów zostały potwierdzone, a rozgrywki pozostaną w ofercie CANAL+ na kolejne cztery sezony.

W praktyce oznacza to, że polscy fani będą mogli oglądać UEFA Champions League w CANAL+ aż do 2031 roku.. Oficjalny nadawca przekazał, że UEFA ponownie powierzyła mu prawa do transmisji tych rozgrywek, a w ramach odnowionej umowy CANAL+ ma pokazywać wyłącznie wszystkie spotkania Ligi Mistrzów, oferując — jak zapowiadano — dopracowaną oprawę redakcyjną.. W komunikacie podkreślano również utrzymanie wysokiego standardu transmisji i rozwijanie oferty premium europejskiej piłki.

Dla kibiców to ważna zmiana, bo regularność odbioru to coś więcej niż tylko wygoda.. Gdy jeden operator utrzymuje prawa na dłużej, łatwiej planować czas wokół meczów, a także budować nawyk oglądania — od fazy grupowej, przez fazę pucharową, aż po decydujące starcia.. W świecie, w którym prawa potrafią się przemieszczać między platformami, stabilność ma realną wartość.

Wątek cenowy i przetargowy też pojawia się w tym kontekście.. Termin składania ofert zakończył się 21 kwietnia, a według informacji komentowanej przez dziennikarzy CANAL+ miał zaoferować kwotę, która wyraźnie oddzieliła go od konkurencji.. Równolegle wskazywano, że w polskim przetargu pojawiały się co najmniej trzy inne podmioty: Polsat oraz dwie platformy streamingowe.. Wśród tropów przewijały się Disney+ i DAZN, przy czym ten ostatni jest kojarzony z tym, że w Niemczech zdobył prawa do Ligi Europy i Ligi Konferencji.

Do dziś pozostaje jednak niejasne, kto będzie transmitował pozostałe rozgrywki spod szyldu UEFA w Polsce, czyli Ligę Europy oraz Ligę Konferencji.. Według dotychczasowych informacji przetarg w tej sprawie wciąż trwa, a na razie to Polsat ma prawa do meczów europejskich pucharów niższego szczebla.. Dla oglądających to oznacza, że w kolejnych miesiącach może dojść do dalszych zmian w układzie platform — zwłaszcza że rynek coraz wyraźniej przesuwa się w stronę usług streamingowych.

Jest w tym też szerszy sygnał dla sportu i mediów: UEFA od lat jest dla nadawców główną „kotwicą” przyciągającą widzów na dekady, a dla kibiców stanowi punkt odniesienia.. Przedłużenie praw do CANAL+ do 2031 roku wygląda jak decyzja, która ma uspokoić rynek na dłuższy czas.. A rewanże, które już wkrótce wyznaczą kolejne etapy, sprawią, że widzowie i tak będą chcieli być „na bieżąco” — niezależnie od tego, czy emocje będą wynikać z walki o awans, czy z tego, jak zespoły reagują na wcześniejsze rezultaty.