Poland News

Kryzys energetyczny na Kubie: wyczerpała się ropa z Rosji

Na Kubie nasilają się przerwy w dostawach prądu. Misryoum podaje, że część elektrowni wstrzymała pracę przez brak paliwa po marcowej dostawie ropy z Rosji.

Na Kubie rośnie napięcie wokół energii elektrycznej, a powodem są narastające przerwy w dostawach prądu.

Według doniesień krążących w kubańskich mediach i relacjach powielanych przez Misryoum, główny problem wiąże się z niemal całkowitym wyczerpaniem zapasów ropy naftowej sprowadzonej na wyspę w marcu. To właśnie ten zapas, który miał podtrzymywać pracę systemu, w praktyce przestał wystarczać.

W tym kontekście Misryoum wskazuje, że na czas ograniczeń musiało zostać wstrzymane działanie co najmniej sześciu elektrowni. Skala problemu szczególnie mocno uderzyła w mieszkańców wybranych prowincji, gdzie przerwy w dostawach prądu przekraczały 24 godziny.

To, co w statystykach wygląda jak „brak paliwa”, dla ludzi oznacza codzienne zakłócenia: trudniejszą pracę firm, większe obciążenie domowych systemów i dłuższe oczekiwanie na podstawowe usługi.

Sytuacja dotyczyła przede wszystkim prowincji Holguin, Granma, Santiago de Cuba oraz Matanzas. W wielu miejscowościach przerwy pojawiały się od środy, a w czwartek krytyczne odczucia utrzymywały się nadal, obejmując zarówno większe miasta, jak i mniejsze ośrodki.

Misryoum opisuje, że marcowa dostawa ropy dotarła do portu Matanzas pod koniec marca. W relacjach pojawiła się informacja o tankowcu, który przywiózł ładunek surowca, co było wydarzeniem istotnym zwłaszcza dlatego, że wcześniej na wyspie odczuwano wyraźny brak stabilnych dostaw.

Warto jednak spojrzeć na to szerzej: nawet pojedyncza luka w łańcuchu dostaw potrafi szybko przełożyć się na prace całego układu wytwarzania energii, bo system działa wtedy na zbyt napiętym marginesie.

Misryoum podkreśla też, że zmiany wśród dotychczasowych dostawców zwiększyły wrażliwość kubańskiej infrastruktury energetycznej. Do niedawna ważną rolę odgrywała ropa z Wenezueli, ale po wydarzeniach z 3 stycznia Wenezuela miała całkowicie zawiesić transporty surowca na wyspę.

Równolegle pojawiły się doniesienia o wstrzymaniu dostaw także z Meksyku, po wcześniejszych sygnałach dotyczących możliwych konsekwencji dla państw sprzedających ropę Kubie.. Misryoum zaznacza, że takie przetasowania sprawiają, iż kolejne awarie lub opóźnienia w dostawach ropy mogą być odczuwane na wyspie niemal natychmiast.

Na tym tle kryzys energetyczny na Kubie pokazuje, jak szybko potrafi się zaostrzyć sytuacja, gdy zabraknie ciągłości paliwowej. Dla mieszkańców oznacza to konieczność dalszego liczenia się z przerwami w dostawach prądu, dopóki zapasy i dostawy nie zostaną ustabilizowane.